Pan zawsze bliski
Prawdziwie wierzący katolik jest wielkim skarbem tego świata. Jak możemy przeczytać w Liście do Diogneta:
Czym jest dusza w ciele, tym są chrześcijanie w świecie.
Taki człowiek staje się znakiem Bożej obecności, dzięki wierze dostrzega więcej od innych, widzi sens najróżniejszych wydarzeń. Dzięki nadziei pokładanej w Bogu nie załamuje się w obliczu trudności i staje się przez to umocnieniem dla innych, którym trudno jest przeciwstawiać się czy to trudnościom, czy pokusom. Wreszcie ich miłość staje się znakiem Bożej miłości. Tym samym wierzący katolik okazuje się być dla złego ducha przeszkodą. Nie dość, że sam jest blisko Pana to i innych w ten sposób do Boga przyciąga i na Niego otwiera. Nic więc dziwnego, że tacy ludzie są atakowani, może nawet bardziej niż inni, przez pokusy do grzechu.
Jedną z takich pokus może być próba wmówienia wierzącemu człowiekowi, że Bóg go porzucił, że nie interesuje się nim, że nie ujmie się za nim. Oczywiście nie jest to prawdą! Sam Pan w Piśmie Świętym wielokrotnie mówi o tym. Dla przykładu tylko:
A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
(Mt 28, 20)
Wszystkie też Sakramenty z Najświętszym Sakramentem na czele dają temu wyraźny dowód! Oto nasz Pan jest z nami w tabernakulum! W każdej chwili możemy przyjść do Niego i z Nim być! Mało tego - On jest z nami w naszych duszach. Szczególnie wyraźna jest ta obecność, kiedy jest to obecność płynąca nie tylko z tego, że Bóg jest Stwórcą i Panem wszystkiego, ale kiedy jest to obecność przez łaskę. O jak bardzo wtedy blisko nas jest Pan i jak czuła, słodka, uświęcająca i zbawienna jest Jego w nas obecność!
Ufność złożona w Bogu
Tym samym każdy z nas musi jako jednego z największych skarbów bronić w sobie zaufania do Boga. Zaufania kompletnego, takiego, o którym mówi Psalmista:
Gdy w moim sercu mnożą się niepokoje,
Twoja pociecha orzeźwia mą duszę.
(Ps 94)
Takiego zaufania Panu, wobec wszelkiego zła, które wydaje się nastawać na nas z każdej strony - pokus, niepowodzeń, niezrozumienia, odrzucenia - takiego zaufania musimy się wciąż na nowo uczyć. Miejscem tej nauki jest oczywiście przede wszystkim tabernakulum i bliskość naszego Pana. Kto przebywa blisko samego Boga, stawi czoła każdemu strachowi, bo Bóg jest z nim.
Panie, dodaj nam zaufania do Ciebie!