Co to znaczy, że czegoś chcę? Czy mogę chcieć czegoś, na co nie mam ochoty? I odwrotnie - czy mogę nie chcieć czegoś, na co mam wielką ochotę? Te pytania są bardzo ważne dla dobrego rozumienia, co jest, a co nie jest grzechem. Do grzechu bowiem konieczny jest udział świadomości (ogólnie do grzechu ta świadomość nie musi być pełna, jednak jakakolwiek musi być - nie da się nieświadomie zgrzeszyć) i akt wolnej woli - czyli właśnie chcenie.

Część zmysłowa duszy

Nasza dusza ma część zmysłową - niższą, w której mają miejsce wszystkie nasze ochoty. Za każdym razem, kiedy coś stanie nam przed oczami, albo pojawi się w wyobraźni jako przyjemne, pożądane - wtedy właśnie odzywa się zmysłowa część naszej duszy - te nasze różne ochoty.

Nie jest to jednak jeszcze decyzja woli. Jest to proste, emocjonalne pożądanie danego obiektu. Można powiedzieć, że jest to proste spostrzeżenie, że dana rzecz jest piękna i pojawia się emocjonalne pragnienie posiadania tego.

Część umysłowa duszy

W tej wyższej części duszy mają swoje miejsce rozum i wola. To właśnie one wyróżniają nas od zwierząt i czynią nas prawdziwymi osobami. To, co duszy się przedstawia w jej zmysłowej części musi być osądzone przez rozum. To rozum, a w nim sumienie, rozpoznaje czy dany czyn, dana rzecz jest godziwa. Nie chodzi tutaj o to, czy jest pociągająca - tym zajmuje się zmysłowa część duszy. Nie wszystko jednak, co pociągające, jest godziwe, a przez to nie zawsze dobrym jest dążenie do tego.

Po osądzie rozumu (tutaj mamy ten element świadomości konieczny w grzechu), przychodzi czas na decyzję woli. Woli, która często jest “szarpana” z jednej strony przez część pożądliwą duszy, a z drugiej nakłaniana przez rozum do wyboru dobra. Ten właśnie wybór jest chceniem, o którym na początku była mowa. Ten wybór jest decyzją, która staje się grzechem - jeśli jest zła, albo wręcz przeciwnie - jeśli jest dobra. Która decyzja jest dobra? Oczywiście ta, która dyktowana jest przez sumienie, a więc przez rozum.

Tutaj widać, na czym tak naprawdę polega zło grzechu. Każdy grzech jest decyzją nierozumną, dosłownie nas zezwierzęcającą, bo przedkładającą niższą część duszy nad wyższą. Niższą - która jest wspólna nam i zwierzętom. Tym samym, kto grzeszy, stawia się w pewnym sensie w jednej linii ze zwierzętami i zaprzecza własnej, rozumnej godności.