Lecz On im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
Łk 2, 49

Tymi dwoma pytaniami Pan Jezus jasno wskazuje na głębsze znaczenie całego wydarzenia zagubienia w Jerozolimie. Jak zauważa św. Beda Czcigodny, Pan Jezus nie wyrzuca Maryi i Józefowi, że szukali Go, jako dziecka. Dla zrozumienia, co Pan Jezus miał na myśli, warto skupić się na tym, co należy do Jego Ojca. Z jednej strony, oczywiście, jest to Świątynia Jerozolimska - to nie ulega wątpliwości. Jest jednak jeszcze jeden trop, który warto tutaj podjąć.

To, co należy do Boga

On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga».
Mt 22, 20 - 21

Co świadczy o przynależności monety do Cezara? “Obraz i napis”. To one wskazują, komu należy się ta moneta. Obraz i napis są Cezara, więc Cezarowi należy oddać monetę - czyli podatek. Bogu zaś należy “oddać to, co należy do Boga”. Cóż to jest takiego? To, co ma Jego obraz i napis. W Piśmie Świętym jest wskazane, co ma obraz Boga.

A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»
Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
na obraz Boży go stworzył:
stworzył mężczyznę i niewiastę.
Rdz 1, 26 - 27

To my, ludzie, należymy do Boga, bo to my nosimy Jego obraz w sobie. Teraz więc możemy z zupełnie nowej perspektywy spojrzeć na zdanie Pana Jezusa z Ewangelii wg św. Łukasza. “Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” - a zatem w człowieku, w jego duszy.

Cóż w takim razie Pan Jezus mówi? Mówi, że jeśli żyję w Jego bliskości, w stanie łaski, to nawet jeśli chwilowo tracę Go z oczu - wydaje się, że gdzieś Go zgubiłem, to nie znaczy, że naprawdę Go straciłem. On jest w tym, co należy do Jego Ojca. To też wskazuje jednoznaczny kierunek i cel tak naprawdę całego naszego życia - czyli stałe zamieszkiwanie Boga w duszy. Temu służą Sakramenty, temu służą wszelkie praktyki pobożne, żeby w moim sercu stale i niepodzielnie przebywał Bóg.